Niepozorna, ale żywioł.
Od początku swoich dni byłam – albo i jestem – niebanalna. Niewielka, zwana przez dziadków „Gapiokiem”, bo moja maleńka postać z kruczoczarnymi włosami już wtedy wyróżniała się dużymi, równie czarnymi, ciekawymi świata oczami.
Dziarsko maszerowałam wśród równych sobie: kaczek i gęsi. Odkrywałam siebie razem ze światem.
Najstarsza z rodzeństwa, prawa ręka rodziców, a zwłaszcza mamy. Szybko uczyłam się, jak sobie radzić i co to znaczy być odpowiedzialną. Wtedy też „urodziłam się” dla innych – dla słabszych, dla bliskich i dalszych, dla tych w potrzebie.
Niestety, zapominałam o sobie i swoich potrzebach… nawet nie pamiętam, czy je miałam.
W życiu zawodowym wciąż odkrywam nowe obszary z pasją i ogromną ciekawością, a co najważniejsze – z intuicją i wyczuciem pedagogicznym. Nieustannie szukam sposobów, by wspierać, towarzyszyć, być obok tych, którzy mi zaufali.
Szczerość, prostolinijność i przemożna chęć pomagania dzieciom i ich rodzinom w zderzeniu z biurokratyczną polską rzeczywistością nieraz nadwerężały moje siły.
Buntowniczy, niespokojny duch we mnie przyspieszył – zainwestował w rozwój merytoryczny, ale też osobisty.
Rak piersi – bo taki „klaps” dostałam – dał mi siłę, bym odrodziła się ponownie.
Jeszcze mocniejsza. Silniejsza. Pełna energii, marzeń, z głową pełną pomysłów i kotów.
Zaakceptowałam moją przygodę z rakiem. To musiało się wydarzyć, żebym odkryła siebie na nowo – zobaczyła, ukochała małą dziewczynkę Anetkę i dorosłą, nową Anetę.
Proces zdrowienia ułożyłam sobie krok po kroku – częściowo z pomocą medycyny konwencjonalnej, ale w dużej mierze… na własnych zasadach.
Jeszcze w trakcie zdrowienia pojawił się pomysł, który dziś realizuję. Przeprowadzka do Warszawy, przejęcie projektów, którymi mogę zarządzać, pozycja zawodowa w wieku, w którym niektórzy już odcinają kupony…
I plany na stworzenie czegoś własnego. Na własnych warunkach.
Czuję, że to mój czas. Nie chcę stać w cieniu innych.





Podziwiam Twoją siłę, Anetko! Dziękuję, że się dzielisz i dodajesz tym otuchy na pewno bardzo wielu kobietom! Jesteś SuperWoman! <3
Gratulacje! Odwagi i wytrwałości na przyszłość, jesteś super women❤️💪
Powodzenia.
Nie dziękuję 🥰
Tak trzymaj…jesteś inspiracją dla innych…😉
Wielkie dzięki 😘
Powodzenia kochana😘
Dziękuję 🤩
Kiedy zapraszasz na ciasto?
Stay strong!
🥰
Ciesz sie ze jestem obok tego zywiolu:)
Czerp ode mnie 💚
Żyj pełnią życia❤️
Gratuluje Aneta odwagi i sily i poczucia humoru i zycze dalszych sukcesow zawodowych uwaga Twoj czas dopiero nadchodzi
Dziękuję, to chyba racja, że mój czas nadchodzi
Anetko 🤞🥰
🍀💚
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie naprawde Ty dalas w zyciu czadu wow 😀💪🏼
I jeszcze mam Zamiar więcej dać czadu 😁
Powodzenia Aneta w konkursie i przede wszystkim w zyciu zawsze masz moj głos😀💪🏼
Cudownie!
💚
Brawo Anetka
Dziękuję!
To jest moja kochana pani Aneta która ze szkoły i z klas 1-3 szalona odważna
Takie słowa mają Moc!!!
Wiatr we włosach, burza pomysłów i wulkan energii …
Żywioł, a ten obawia się tylko … raptownej poprawy pogody. Każda opcja jest dobra …
Warto być z nią, iść za nią lub przynajmniej kibicować … Zapraszam zatem. 👻👍❤️💪✊😀
Czy ten Żywioł aby Cię nie przeraża ?😜
Wzrusza mnie historia Anety! Dziękuję!
Dziękuję 🙏
Anetko, to rzeczywiście jest Twój czas. Piękna osoba z piękną historią.
Wielkie dzięki 🙏