Historia w kategorii:

Działalność społeczna

Inspiracja słowem jest jedną z najpiękniejszych form działalności społecznej

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Nie zostałam ,,społeczniarą’’. Ja po prostu się nią urodziłam. W szkole przynosiłam dodatkowe kanapki, bo zawsze znalazł się ktoś, kto nie miał co jeść. Organizowałam zbiórki, angażowałam innych do działań społecznych. Nie zastanawiałam się, czy to „moja sprawa”. Jeśli widziałam, że ktoś potrzebuje pomocy, stawała się nią automatycznie. W swoje imieniny przynieśliśmy z bratem do domu psa znalezionego na śmietniku. Miałam wtedy 14 lat, mój brat 9. Umówiliśmy się, że to prezent od niego. Argument był bardzo prosty: prezentów się nie oddaje. Wera została z nami na kolejne 12 lat. Kiedy patrzę wstecz, widzę w tej historii całą siebie. Tę dziewczynkę, która nie potrafiła przejść obojętnie obok człowieka, zwierzęcia czy sytuacji, w której komuś działa się krzywda. Tę, która zamiast powiedzieć „ktoś powinien coś zrobić”, najczęściej myślała: „Dobrze. To ja coś zrobię.”
Moja droga była i jest zakręcona. Czasem prowadzi do miejsca, z którego dopiero co wyszłam. Zmieniają się miejsca, role, zawody i projekty, ale jedno pozostawało niezmienne: człowiek i moi przyjaciele.

Przez lata pracy z ludźmi nauczyłam się, że pomoc społeczna zaczyna się od zauważenia drugiego człowieka. Od decyzji, że nie odwrócimy wzroku. Od pomagania dobrym słowem. Możemy powiedzieć: „Ja też przez to przechodziłam”. Możemy opowiedzieć o swojej trudnej drodze, którą przeszliśmy. Bo kiedy dzielimy się swoim doświadczeniem, przestajemy być sami. Ktoś po drugiej stronie może pomyśleć: „Skoro ona sobie poradziła, być może ja też mogę”. Ktoś, kto wstydził się swojej historii, może zobaczyć, że nie jest ona powodem do wstydu, ale częścią supermocy.

Wierzę, że inspiracja słowem jest jedną z najpiękniejszych form działalności społecznej, a opowiedzenie swojej historii tak, aby ktoś inny znalazł w niej kawałek siebie jest dla mnie formą wsparcia. I właśnie dlatego tak ważne stało się dla mnie mówienie – tworzenie przestrzeni, w której człowiek może stanąć przed ludźmi i powiedzieć: „To jest moja historia”. Tak dołączyłam do Toastmasters, jednej z największych organizacji społecznych uczących wystąpień publicznych działającej od ponad 100 lat.

Dziś tworzę własny Toastmasters ResultMind Online z 25 osobami z 7 krajów. Dla mnie nasza inicjatywa Toastmasters stała się sposobem tworzenia społeczności i pomagania ludziom. Bo jeśli przez całe życie pomagałam ludziom wychodzić z trudnych sytuacji, to dziś chcę pomagać im również wychodzić z cienia. Pomagać im odnaleźć własny głos. Opowiedzieć własną historię. I uwierzyć, że ta historia może zainspirować drugiego człowieka.

W naszym Toastmasters dajemy sobie przestrzeń na różne temperamenty, osobowości i sposoby komunikowania się. Wierzę, że każdy człowiek ma własny głos. I że czasami potrzebuje tylko bezpiecznej i wspierającej przestrzeni i odrobiny odwagi, żeby go odnaleźć.

Moja działalność społeczna wygląda bardzo różnie. Czasem jest nią rozmowa. Czasem akcja. A czasem mikrofon, światło i człowiek, który po raz pierwszy odważył się powiedzieć swoją historię publicznie. Nie wiem, co wydarzy się z historią, którą zdecydujemy się opowiedzieć. Może komuś pomoże. Może kogoś zatrzyma. Może da komuś nadzieję. A może sprawi, że ktoś po raz pierwszy pomyśli: „Skoro ona odważyła się opowiedzieć swoją historię, ja też mogę”.

Dla mnie SuperWoman to kobieta, która potrafi zobaczyć potencjał w innych i stworzyć warunki, żeby mogli go wykorzystać. Dlatego najbardziej cieszy mnie człowiek, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej mówił: „Ja się do tego nie nadaję, nigdy nie wystąpię publicznie”, a dziś wychodzi na środek sali i dzieli się swoją historią. Na tym polega moja działalność społeczna, na pomaganiu ludziom, żeby sami zobaczyli, że mają w sobie siłę. Że ich historia jest ważna. Że ich doświadczenie ma wartość. Że ich sposób myślenia może zmienić czyjąś perspektywę. I że ich głos naprawdę jest potrzebny. Twój głos jest naprawdę potrzebny!

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Dodaj komentarz

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarsze

Ważne jest aby pokazywać swoje historie, które mogą być inspiracją dla innych kobiet.

Poznaj inne historie

Autorka historii:

Aleksandra Marcinkowska