JESTEM SAMA PRZECIWKO CAŁEJ MACHINIE

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Wybory samorządowe 2018. Mój mąż po raz drugi kandyduje na burmistrza, ja po raz pierwszy do rady powiatu, wcześniej radna miejska. Denerwuję się jak mąż sobie poradzi, jeśli przegra.

Na drugi dzień okazuje się, że wygrał, a sukces świętował z kochanką, która krótko po zatrudnieniu została kierowniczką wydziału. Ja się nie dostałam, ale to już nie ma znaczenia. Mój świat legł w gruzach, a to dopiero początek lawiny nieszczęść. 

Trzykrotnie odwiedzam kochankę męża w pracy mówiąc stanowczo, aby nie rozbijała naszej rodziny. Mamy siedmioletnią córkę, którą kocham nad życie. Zanim się urodziła miałam dwa poronienia. Kochanka nie zamierza z niego rezygnować, mimo że ma męża i córkę. Wszystko już zaplanowała, uznała, że Pana Boga złapała za nogi. 

Mężowi daję ultimatum. Oszukuje, że zakończył romans, ale jej nie zwalnia, więc występuję o rozwód.

Wkrótce kochanka męża zakłada mi sprawę o “stalking”. Powołuje świadków, podległych pracowników i mojego męża, którzy kłamią przeciwko mnie. Chcą, żebym nie mogła być radną, którą jednak zostałam. Kochanka gra ofiarę, ja dostaję umorzenie warunkowe. Wszystko we mnie krzyczy, przecież to ja jestem pokrzywdzona, ale sądu to nie interesuje.

W sprawie rozwodowej sąd orzeka winę męża, ale błędy pełnomocników działają na moją szkodę.

Uczę się poruszać w sprawach sądowych, pisać pozwy, reprezentuję siebie. Mąż ma pełnomocnika i przychylność sądów. Jestem sama przeciwko całej machinie.

Zakładam sprawę o podział majątku, ponieważ mąż zostawił mnie bez niczego. Wnoszę o podwyższenie alimentów na siebie i córkę. Wygrywam, mimo że kwoty nie są adekwatne do jego wynagrodzenia.  

Jednemu z pełnomocników izba dyscyplinarna, niesłusznie daje umorzenie, drugiemu ostrzeżenie. Zakładam im sprawy o odszkodowanie, które I instancja oddala obciążając mnie po 3617 zł na ich rzecz.

Przypominam sobie słowa redaktora Przemysława Talkowskiego “W sądach sprawiedliwość poszła do nieba i zabrała za sobą drabinę” nie wiedząc jak bardzo ta niesprawiedliwość w przyszłości dotknie mnie. Sądy nagminnie krzywdzą ludzi. Najwyższa pora, żeby sędziowie ponosili konsekwencje wyroków orzeczonych niezgodnie z przepisami prawa.   

W końcu dzięki moim rodzicom przeprowadzam się z córką do wymarzonego domu. Kupuję nowe auto. Kolejną kadencję jestem radną. Mam wspierających ludzi wokół siebie. Jestem szczęśliwa. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, ale za nic nie zamieniłabym mojego obecnego życia, z wyjątkiem wyrzucenia z nich sądów, w których sprawiedliwości nie ma.

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Dodaj komentarz

Subskrybuj
Powiadom o
44 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ufam, że wszystko dobrze się skończy, a sprawiedliwości stanie się zadość. Sądy nigdy nie stają po stronie dobra, a raczej po stronie korzyści, układów, powiązań itd.
Jedyny sprawiedliwy sąd to Sąd Boży przed którym każdy z nas stanie i będzie sprawiedliwie osadzony.
Przykre jest to jak wielu dziś osobom wydaje się, że to oni są właśnie Bogiem…
Niech Cię Maryja tuli do swojego serca w trudnych chwilach i dodaje sił do walki o sprawiedliwość.
Jestem z Tobą.

Z całego serca dziękuję za wspierające słowa, dodanie otuchy, dobrą energię i empatię ♥️. Będę pamiętać o tym pozytywnym przekazie i z optymizmem patrzeć w przyszłość, że wszystko dobrze się skończy🙂.

Pani Anito. Nie znam Pani osobiście. Poruszyła mnie Pani historia. Jest Pani niezwykle silna kobieta. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zdrady. Nawet jeśli nie była Pani idealna dla męża to zwyczajnie się odchodzi a nie zdradza.
Wiele małżeństw się rozwodzi, to nie jest powód do wstydu. Wstydem jest zdradzać.
Ja wierzę w karmę a ona nie będzie patrzeć na to czy ktoś jest wysoko postawiony.
Proszę pamiętać, że wiecznie nie będzie burmistrzem a z wysokiego stołka bardzo boli upadek.
Pozdrawiam.

Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat jak Pani. Nigdy nie pochwalałam i nie pochwalam zdrady. Uważam, że należy rozejść się z godnością i szacunkiem do drugiego człowieka, a dopiero później po zamknięciu tego rozdziału układać sobie nowe życie. Czy bolaloby mniej? Nie wiew, ale sposób byłby przyzwoity.
Dziękuję bardzo za słowa wsparcia, zrozumienie i empatię ♥️.

Brawo za odwagę! Życzę powodzenia.

Dziękuję bardzo za wsparcie. To dla mnie wiele znaczy🙂.

Brawo dla Pani! W sądach nie ma sprawiedliwości! A Pani mąż myśli, że jest Bogiem! Pozdrawiam serdecznie

Cieszę się, że nie tylko ja wiem o tym, że mój były mąż uważa się za Boga! Dziękuję bardzo za wsparcie i zrozumienie. Bardzo to doceniam.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Ale podle oszczerstwa! Nie wyobrażam sobie ile w Pani tej żółci. Ale karma wraca więc powoli proponuję oczekiwać od losu tego na co Pani takimi oszczerstwami zasługuje.

Mądra, silna kobieta.
Pełna energii, radości, dobra – trzymam kciuki !

Jestem ogromnie wdzięczna za empatię i zrozumienie♥️. Te ciepłe słowa mają dla mnie wielką wartość, dodają mi siły i pomogą wstać kiedy niesprawiedliwość po raz kolejny weźmie górę ♥️.

Piękna i silna kobieta! Wzór dla innych do naśladowania!

Serdeczne dziękuję za okazane mi serce, docenienie moich wysiłków i empatię ♥️.

Wspaniała kobieta! Jestem pod wrażeniem ❤️ i duma mnie rozpiera!

Z całego serca dziękuję za zrozumienie i empatię♥️. Te ciepłe słowa są nieocenione i bardzo wspierające ♥️.

Tylko Anitka!❤️ Siłaczka! Kocham!

Natan z całego serca dziękuję za wsparcie, empatię i zrozumienie ♥️.

Głosuję za prawdziwą historią Anitki!

Z całego serca dziękuję za wsparcie, empatię i zrozumienie ♥️.

Kibicuję Twojej walce z systemem sądowym. Chciałabym żyć w kraju, w którym wymiar sprawiedliwości jest wzorem owej sprawiedliwości i etyki, nie zaś szachownicą miejscowych watażków. Bycie burmistrzem lub prezydentem powinno być wyłącznie służbowym zobowiązaniem wobec mieszkańców, a nie wytrychem otwierającym tylne drzwi do sądów, czy zarządów spółek.
W ogóle chciałabym, aby politycy w Polsce mieli brytyjskie standardy: tam jak się polityk wykolei, albo nawet potknie moralnie, to się podaje do dymisji. W Twojej historii lokalnemu politykowi za jego skandaliczne poczynania najwyraźniej się go oklaskuje… Nie do pomyślenia.
Tym bardziej jestem pod wrażeniem Twojej determinacji i odwagi i trzymam kciuki za szybkie osiągnięcia tego trudnego celu, jaki sobie obrałaś. Wszystkie, a właściwie wszyscy niezależnie od płci, twgo potrzebujemy. Powodzenia! (Niech przeczyta tę historię jakiś sędzia!)

Z całego serca dziękuję za tak poruszające słowa i wsparcie.
Ogromnie cieszy mnie fakt, że są ludzie, którzy uważają, że walka o praworządność to nie tylko indywidualny bój, ale sprawa, która dotyczy nas wszystkich.
W pełni podzielam Twoje marzenie o państwie, w którym odpowiedzialność, etyka i transparentność są standardem, a nie wyjątkiem. I wierzę, że mimo obecnych trudności możemy te standardy w Polsce wywalczyć – krok po kroku, wytrwale i wspólnie tak jak kiedyś sufrażystki wywalczyły prawa dla kobiet ♥️.

Pani Anito, po buzi zawsze przychodzi cisza. A potem – zieleń. Ściskam mocno i pozdrawiam.

Już dużo ciszy i zieleni zawitało do mojego życia. Czekam na więcej, ściskam i pozdrawiam ❤️.

Anita, w Tobie siła Dziewczyno!
Od czasu gdy się poznałyśmy minęło trochę lat a Ty zmieniłaś całe swoje życie pokazując, że nie godzisz się na bylejakość.
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją walkę bo to walka dla wielu kobiet w podobnej sytuacji!
Dodajesz im sił i pokazujesz,że lęk i strach można pokonać.
Do boju Dziewczyno🫶🌹

Z całego serca dziękuję Ci za te ciepłe i wspierające słowa ❤️. Bardzo się cieszę, że mogłyśmy się poznać i choć do Polanicy zaglądnęłaś na krótko to nie przeszkodziło nam w kontynuowaniu naszej znajomości, którą bardzo sobie cenię. Dla silnych i odważnych kobiet takich jak my nie ma rzeczy niemożliwych❤️.

Masz w sobie taką siłę, że żadna machina Cię nie zatrzyma – brawo Ty! Przeszłaś tyle, a wyszłaś na prostą silniejsza niż kiedykolwiek – jestem z Ciebie dumna!🥰❤️

Pięknie powiedziane i prawdziwe❤️. Z perspektywy czasu wiem, że musiałam przejść przez tą drogę. Los uznał, że weźmie sprawy w swoje ręce i nie pozwoli mnie więcej kopać po tyłku. Cóż mogę powiedzieć, wiedział lepiej czego mi potrzeba niż ja ❤️. Ty też jesteś wspaniałą i silną kobietą. Cieszę się, że nasze drogi się skrzyżowały i mogłyśmy się lepiej poznać ❤️.

Kochana moja!!!
Jesteś prawdziwą Super Woman! 💪❤️

Podziwiam Cię z całego serca za odwagę, z jaką opowiedziałaś swoją historię – historię zdrady, bólu, niesprawiedliwości, ale przede wszystkim ogromnej siły, jaką w sobie odnalazłaś.
W świecie, w którym łatwiej jest milczeć, Ty zdecydowałaś się mówić głośno. Zasługujesz na najwyższy szacunek.❤️❤️❤️

To, że stanęłaś do konkursu Super Woman, to już ogromne zwycięstwo.
Pokazałaś, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można się podnieść i z podniesioną głową iść dalej. Że nie trzeba się wstydzić tego, co nas spotkało – bo to nie nasza wina, ale nasza siła, że nadal stoimy i walczymy.

Gratuluję Ci odwagi, determinacji i serca.
Życzę Ci z całego serca wygranej – ale dla mnie i dla wielu innych już jesteś zwyciężczynią. 💖

Jesteś inspiracją. Niech Twoja historia dodaje mocy każdej kobiecie, która potrzebuje dziś nadziei.

Ściskam Cię ❤️❤️❤️
Aga

Dziękuję Ci za ogrom wsparcia, ciepła i zrozumienia. Spojrzałaś na moją historię z empatią i sercem.
Nie było mi łatwo ją opowiedzieć, ale takie wiadomości przypominają mi, po co to zrobiłam. Jeśli mogę choć jednej kobiecie dać siłę, odwagę, iskierkę nadziei – to było warto.
Dziękuję Ci, za to, że widzisz nie tylko ból, ale i siłę.
Za to, że mnie nie oceniasz, tylko dopingujesz z całego serca.
To dzięki takim osobom jak Ty, moi rodzice, moja siostra i wielu innym wysyłających mi dobrą energię czuję, że nie jestem sama.
I nawet jeśli nie wygram tego konkursu – już wygrałam coś dużo cenniejszego. Przyjaźń, zrozumienie i prawdziwe wsparcie. ❤️
Dziękuję z całego serca ❤️.

Anita, podziwiam Twoja determinacje i sile! Jakie to przykre, gdy najblizsze nam osoby okazuja sie byc klamcami! Zycze Ci dalszej woli walki i powodzenia!

Bardzo dziękuję za wsparcie i zrozumienie♥️. Twoje ciepłe słowa dodają mi siły i determinacji w dążeniu do uzyskania sprawiedliwości, która jest we mnie głęboko zakorzeniona, a przerwanie tej drogi kłóciłoby się z moimi wartościam🥰.

Jesteś absolutnie godna podziwu! To był niesamowity wysiłek podnieść się i pokazać ogromną siłę, determinację i skuteczność po tak druzgocącej zdradzie najpierw ze strony męża, który ślubował “miłość, wierność i uczciwość małżeńską”, a później ze strony ludzi ludzi, którym zaufałaś, a dla których etyka zawodowa oraz zwykła ludzka uczciwość i przyzwoitość nie znaczą nic, za to interes i pieniądz wzięły górę. Jesteś Superwoman z krwi i kości!

Czytam komentarz od Ciebie i usta same się uśmiechają. Cieszę się, że są jeszcze ludzie, dla których wartości, godność, etyka i zasady coś znaczą. Napisałaś w pigułce, krótko, rzeczowo, po prostu wyjątkowo. Bardzo Ci dziękuję za empatię i serce💓🥰.

Nie zrobiłabym tego wszystkiego bez ogromnego wsparcia ze strony moich rodziców, Twojej, przyjaciół i bliskich mi życzliwych ❤️.
To Wy podtrzymujecie mnie na duchu i wyciągacie rękę, abym wstała, kiedy upadnę. To na Was mogę liczyć kiedy wołam o pomoc z bezsilności.
Za to z całego serca dziękuję ❤️.

Jestem z Ciebie dumna🩷🙏

Dziękuję bardzo za ciepłe słowa ❤️

Wszystko dzieje się po coś. Zwykle później jesteśmy wdzięczni że tak się potoczyła nasza historia. Zwyciężamy.

Dokładnie jest tak jak napisałaś. Los zdecydował co dla mnie będzie najlepsze. Dziękuję bardzo 🥰

Anitka wspieram Ciebie mentalnie zawsze i wszędzie i “że cię nie opuszczę, aż do śmierci”.
Znam twoją historię i utożsamiam ją z historią Kuby!

Marysiu Twoje wsparcie i dobrą energię czuję cały czas♥️. To właśnie one pomagają mi się podnieść za każdym razem ♥️

Trzeba wielkiej siły, żeby znieść coś takiego!

Siły mam dużo, ale na walkę z systemem i siła nie pomoże. Jednak nie takich rzeczy się dokonywało, więc może i na sprawiedliwe sądy przyjdzie czas…

Jesteś wielka i dasz radę!

Bardzo serdecznie dziękuję za ciepłe i wspierające słowa ♥️. Czasem jest bardzo ciężko, ale jak dotychczas podnoszę się za każdym razem 🙂.

Autorka historii:

Anita Piszko

PRZESZŁAM DROGĘ PEŁNĄ ODWAGI, ROZWOJU I SENSU
OD ŚLUBU DO POGRZEBU

{title}