Kiedy “dbanie o budżet” staje się przemocą ekonomiczną?

“On tylko pilnuje budżetu”, tak najczęściej zaczynają się historie, które z czasem odsłaniają znacznie poważniejszy problem.

Przemoc ekonomiczna rzadko pojawia się nagle, zwykle zaczyna się od pozornie niewinnych pytań:

  • “Na co wydałaś te 50 zł?”
  • “Dlaczego to tyle kosztowało?”
  • “Pokaż rachunki.”

Z czasem jednak kontrola finansów przestaje dotyczyć pieniędzy, a zaczyna dotyczyć człowieka. Pojawiają się komunikaty podważające sprawczość i godność: „Beze mnie byś sobie nie poradziła.”

„Utrzymuję cię, więc mam prawo decydować”, „Jesteś pasożytem.”…

W takich sytuacjach nie mówimy już o wspólnym zarządzaniu budżetem, lecz o mechanizmie kontroli, który odbiera jednej ze stron poczucie bezpieczeństwa, niezależności i wpływu na własne życie.

Przemoc ekonomiczna nie pozostawia widocznych śladów, dlatego bywa długo niezauważana; zarówno przez osoby jej doświadczające, jak i ich otoczenie. Tymczasem jej skutki są realne i długotrwałe.

W moim najnowszym wywiadzie eksperckim dla portalu na temat przemocy ekonomicznej opowiadam o tym gdzie przebiega granica między troską o budżet a kontrolą, jakie są pierwsze sygnały ostrzegawcze, dlaczego tak trudno ją rozpoznać i nazwać.

👉 Zapraszam do lektury wywiadu: przeczytaj wywiad.

Zachęcam również do refleksji i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, to temat, który wciąż zbyt rzadko jest nazywany wprost.

Wesprzyj Fundację Prawo Kobiet

Twoje wsparcie umożliwia fundacji kontynuowanie i rozwijanie działań na rzecz kobiet w kryzysie, oferując im niezbędną pomoc prawną, psychologiczną oraz edukacyjną. Dzięki temu kobiety zyskują narzędzia do odzyskania kontroli nad swoim życiem i budowania lepszej przyszłości. Dowiedz się więcej

Więcej o mnie

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera, aby być na bieżąco

Zapisujemy Twój adres...

Dziękujemy!

Jakie prawa po poronieniu przysługują kobietom w Polsce?
Świadomość zaczyna się od pytań – Kongres Kobiet w Głogowie

Zobacz inne wpisy