Pani Ania jest w związku małżeńskim z panem Adamem. Mają dwójkę małych dzieci. Pani Ania zajmuje się wychowywaniem dzieci i domem. Pan Adam natomiast pracuje zawodowo. Małżonkowie mają wspólne konto bankowe, na które wpływa wynagrodzenie Pana Adama, z którego zaspokajane są potrzeby rodziny. Jednak po kilku latach wspólnego życia, zaczęły się konflikty pomiędzy małżonkami. Gdy sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, pan Adam poinformował pracodawcę o zmianie numeru rachunku bankowego, co sprawiło, że wynagrodzenia za pracę pana Adama nie trafiało już na wspólne konto małżonków a w konsekwencji pani Anna nie mogła już korzystać z tych środków na potrzeby rodziny. Pan Adam zaczął wydzielać niewielkie sumy pieniędzy pani Annie na tzw. bieżące potrzeby, resztą wspólnego majątku dysponując we własnym zakresie, zarzucając przy tym pani Annie, że „siedząc w domu” nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny. Co w takiej sytuacji może zrobić pani Anna? Czy bez występowania o rozwód czy separację ma możliwość domagania się pewnego rodzaju „alimentów” od pana Adama na rzecz rodziny?
W jaki sposób można zaspokajać potrzeby rodziny?
W swojej pracy zawodowej spotykam Kobiety, które uważają, i często są umacniane w tym przekonaniu, że opiekując się dziećmi i domem są na tzw. utrzymaniu męża, nie przyczyniając się tym samym do zaspokajania potrzeb założonej rodziny. Wynika to z niewłaściwego podejścia do tej kwestii, opierającego się na przekonaniu, że zaspokajać potrzeby rodziny można wyłącznie w wymiarze materialnym. Jednakże obowiązek ten może być realizowany także poprzez dawanie, polegające w szczególności na wykonywaniu obowiązków domowych czy też wychowywaniu dzieci. Zostało to wyrażone wprost w art. 27 zdanie 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Musicie wiedzieć, że opieka nad dziećmi, domem, wykonywanie obowiązków domowych są równoznaczne z materialnym zaspokajaniem potrzeb rodziny. Oczywiście idealnie byłoby, gdyby podział ról w danej rodzinie był poprzedzony ustaleniami pomiędzy małżonkami w tym zakresie. Mowa o takiej sytuacji, gdy małżonkowie wspólnie i zgodnie ustalają, że jedno z nich zajmie się np. wychowaniem dzieci do czasu ich pójścia do przedszkola bądź szkoły.
Należy także pamiętać, że z taką sytuacją możemy mieć do czynienia także wtedy, gdy oboje małżonków pracuje zawodowo, ale jedno z nich nie przeznacza uzyskiwanych dochodów z pracy na utrzymanie rodziny.
Co należy rozumieć pod pojęciem rodzina?
Rodzina, na gruncie art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, oznacza małżonków wraz z dziećmi. Rodzinę tworzą także sami małżonkowie, jeżeli nie posiadają dzieci. Do rodziny należą także dzieci przysposobione, np. dzieci drugiego małżonka.
Niestety, przepisu tego nie stosuje się w odniesieniu do związków partnerskich.
Jak należy rozumieć potrzeby rodziny?
Potrzeby rodziny stanowią wydatki na:
- gospodarstwo domowe,
- wychowanie, utrzymanie i wykształcenie dzieci, ale także
- indywidualne potrzeby każdego z małżonków.
Oczywiście mówimy tutaj o potrzebach uzasadnionych.
Czym jest równa stopa życiowa?
Pojęcie to oznacza, że oboje małżonkowie powinni żyć na równym poziomie. Wynika to z obowiązku wzajemnej pomocy i lojalności małżonków wobec siebie. W omawianym przypadku, gdy pan Adam przekazuje pani Annie pieniądze na bieżące podstawowe potrzeby, typu opłaty za mieszkanie, żywność, środki czystości, przeznaczając pozostałą część osiąganych dochodów na zaspokajanie swoich potrzeb, pasji, zainteresowań, nie uwzględniając podobnych potrzeb pani Anny czy ich dzieci, dochodzi do naruszenia tej zasady.
Zasada równej stopy życiowej małżonków nie będzie miała zastosowania po orzeczonym rozwodzie. Inaczej sytuacja będzie wyglądała w odniesieniu do małoletnich dzieci, które mają prawo żyć na podobnej stopie życiowej co ich rodzice, nawet gdy rodzice są rozwiedzeni.
W jaki sposób dochodzić zaspokojenia potrzeb rodziny od małżonka, który uchyla się od tego obowiązku?
Możliwości są dwie. Pierwsza to wystąpienie do sądu z wnioskiem, na podstawie art. 28 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, o nakazanie przez sąd przekazania wynagrodzenia za pracę lub innych należności małżonka uchylającego się od obowiązku zaspokajania potrzeb rodziny, w całości lub w części na ręce małżonka występującego z takim wnioskiem. Sąd, rozpoznając wniosek, weźmie pod uwagę zarówno potrzeby rodziny jaki możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków. Sąd przesyła wydane w sprawie postanowienie o nakazie wypłaty pracodawcy małżonka zobowiązanego do płacenia „alimentów”.
Oprócz wynagrodzenia za pracę Sąd może nakazać wypłatę na rzecz rodziny, rownież innych należności powtarzających się drugiego małżonka, takich jak:
- premie,
- dodatki do wynagrodzenia za pracy,
- 13 i 14 pensja,
- ekwiwalent na niewykorzystany urlop,
- renty,
- emerytury,
- dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych i inne.
Druga możliwość to wystąpienie z powództwem o zabezpieczenie potrzeb rodziny w trybie zwykłym, czyli procesowym.
Ważnym aspektem jest ten, iż strona występująca do sądu o zasądzenie na jej rzecz (i rzecz małoletnich dzieci) świadczenia alimentacyjnego od małżonka, nie uiszcza kosztów sądowych. Można również zawrzeć w tym zakresie ugodę przed sądem bądź przed mediatorem.










