Przez wiele lat mieszkałam w Warszawie. Miałam tam ułożone życie zawodowe, możliwości rozwoju i dostęp do tego wszystkiego, co daje duże miasto. Kiedy poznałam mojego drugiego męża, zdecydowałam się na dużą zmianę – wróciłam w rodzinne strony, do Golubia-Dobrzynia.
Powrót do małego miasta był dla mnie trochę jak zaczynanie od nowa. Szybko zauważyłam, że brakuje mi tutaj przestrzeni dla kobiet – miejsca, w którym mogłyby spotkać się nie tylko towarzysko, ale także rozwijać się, zdobywać wiedzę, inspirować się nawzajem, rozmawiać o swoich potrzebach i ważnych dla nich sprawach.
Mogłam pomyśleć: „Tutaj niewiele się dzieje”. Zamiast tego zaczęłam zastanawiać się: co mogę zrobić, żeby zaczęło się dziać?
Tak rozpoczęła się moja przygoda z działalnością społeczną skierowaną do kobiet. W Golubiu-Dobrzyniu współtworzyłam inicjatywę „Kobieta w roli głównej”. Spotkania cieszyły się dużym zainteresowaniem i pokazały mi, jak bardzo kobiety – również w małych miejscowościach – potrzebują własnej przestrzeni. Miejsca, w którym mogą na chwilę odłożyć codzienne role i obowiązki i znaleźć się, zgodnie z nazwą projektu, w roli głównej własnego życia.
Jestem psychologiem i od wielu lat pracuję z ludźmi. Wiem, jak ważne są relacje, poczucie przynależności, możliwość bycia wysłuchaną i świadomość, że nie jesteśmy same ze swoimi doświadczeniami. Widziałam też, jak wiele kobiet każdego dnia troszczy się o wszystkich dookoła, a jak rzadko znajduje przestrzeń dla siebie.
Powodzenie „Kobiety w roli głównej” dało mi odwagę, żeby pójść o krok dalej. Pomyślałam: skoro kobiety tego potrzebują, dlaczego nie stworzyć podobnej przestrzeni również w sąsiednim mieście?
Tak pojawiło się Wąbrzeźno i Strefa Rozwoju Kobiet.
To był mój pomysł, ale od początku chciałam, żeby Strefa była miejscem tworzonym przede wszystkim dla kobiet i razem z nimi. Dziś działa już trzeci rok. Organizuję warsztaty psychologiczne i rozwojowe, spotkania oraz wydarzenia z udziałem zaproszonych ekspertów. Rozmawiamy o asertywności, emocjach, relacjach, bezpieczeństwie, prawie, zdrowiu, marzeniach i o tym, jak w codzienności pełnej obowiązków nie zgubić samej siebie.
Przychodzą kobiety w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami i historiami. Jedne od razu czują się swobodnie, inne potrzebują czasu. Najbardziej cieszy mnie, kiedy wracają. Kiedy kobieta, która na pierwszym spotkaniu siedziała cicho, po pewnym czasie zaczyna zabierać głos. Kiedy uczestniczki nawiązują znajomości, wspierają się i mówią: „tego właśnie potrzebowałam”.
Wtedy wiem, że Strefa stała się czymś więcej niż cyklem spotkań.
Stała się społecznością.
Po trzech latach przyszedł czas na kolejny krok. Założyłam Stowarzyszenie Strefa Rozwoju Kobiet, które funkcjonuje od maja. Chciałam, aby to, co zaczęło się od prostego pomysłu na spotkania dla kobiet, mogło rozwijać się dalej, sięgać po nowe możliwości i realizować kolejne inicjatywy na rzecz lokalnej społeczności.
Moja działalność nie ogranicza się tylko do Strefy. Koordynowałam również „Inspirujące Spotkania przy Herbacie” skierowane do kobiet z kół gospodyń wiejskich. Współredagowałam książkę „(Nie)zwykłe kobiety powiatu golubsko-dobrzyńskiego”, ponieważ wierzę, że historie lokalnych kobiet – ich odwagi, pasji, pracy i codziennych zmagań – zasługują na to, żeby zostać usłyszane.
Za swoją działalność społeczną otrzymałam tytuł Osobowość Roku 2024 powiatu wąbrzeskiego w kategorii działalność społeczna i charytatywna. To wyróżnienie było dla mnie ważne, ale największą nagrodą pozostaje świadomość, że coś, co kiedyś było tylko pomysłem, dziś naprawdę żyje i łączy ludzi.
Kiedy patrzę na swoją drogę – od życia w Warszawie, przez powrót do rodzinnego Golubia-Dobrzynia, współtworzenie „Kobiety w roli głównej”, stworzenie Strefy Rozwoju Kobiet w Wąbrzeźnie, aż po powołanie własnego stowarzyszenia – widzę, jak bardzo zmieniło się moje myślenie.





Agnieszka to wspaniała obserwatorka otoczenia. Jest wyważona i emanuje z niej piękny spokój, który wycisza emocje. To kobieta, która pewna jest własnych umiejętności oraz wartości 🩷
Bardzo dziękuję za miłe słowa ❤️