Mama, która nie odłożyła siebie na później

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Moja historia nie zaczyna się od sukcesów zawodowych. Zaczyna się od momentu, w którym jako mama musiałam zmierzyć się z diagnozą dziecka i zrozumieć, że moje życie już nigdy nie będzie wyglądało tak, jak planowałam.

Dziś jestem mamą dwóch wspaniałych synów. Jeden z nich jest dzieckiem z niepełnosprawnością. To doświadczenie nauczyło mnie pokory, cierpliwości i walki o każdy, nawet najmniejszy krok naprzód. Każdego dnia łączę rolę mamy, terapeutki, organizatorki leczenia, kierowcy i osoby, która nieustannie szuka najlepszych rozwiązań dla swojego dziecka.

Wiele kobiet w takiej sytuacji odkłada siebie na później. Ja postanowiłam zrobić coś innego.

Od ponad 16 lat jestem właścicielką firmy. Rozwijam się zawodowo w branży motoryzacyjnej, ubezpieczeniowej i logistycznej, bo wierzę, że macierzyństwo, nawet to pełne wyzwań -nie musi oznaczać rezygnacji z własnych ambicji.

Nie było łatwo. Były chwile zmęczenia, zwątpienia i wyborów, których nikt nie powinien musieć podejmować. Ale właśnie wtedy zrozumiałam, że siła nie polega na tym, że się nie upadnie. Polega na tym, że każdego dnia wstaję i idę dalej.

To doświadczenie sprawiło również, że zaczęłam działać społecznie. Współtworzę grupę wsparcia dla rodziców i opiekunów dzieci z niepełnosprawnościami w Białymstoku. Wiem, jak bardzo po diagnozie potrzebna jest druga osoba, która powie: „Rozumiem. Nie jesteś sama.” Jak potrzebna jest dobra energia i światełko optymizmu. Chcę, aby każda rodzina miała miejsce, gdzie znajdzie nie tylko informacje, ale przede wszystkim nadzieję i poczucie wspólnoty.

Dzisiaj wiem, że nie musimy wybierać między rodziną, pracą i pomaganiem innym. Możemy być mamami, rozwijać własny biznes i jednocześnie zmieniać świat wokół siebie. Nie dlatego, że jesteśmy niezwykłe. Dlatego, że każdego dnia podejmujemy decyzję, by się nie poddawać.

Jeśli moja historia ma zostawić po sobie jedną myśl, to właśnie tę: nie pozwól, aby najtrudniejsze doświadczenia odebrały Ci marzenia. Czasem to właśnie one stają się początkiem czegoś, co daje siłę nie tylko Tobie, ale także innym kobietom.

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Dodaj komentarz

3 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Brawo Magda. Podziwiam i gratuluję wytrwałości. Życzę dużo szczęścia i satysfakcji z tego, co robisz.

Zawsze bylas , jestes i bedziesz twardzielką. Najlepsza mama ,super człowiek wspaniała kobieta. Samych wspanialyxh dni Wam życzę Madzia

Piękna i bardzo inspirująca historia. Podziwiam Cię za siłę, wytrwałość i ogromne serce❤️ Brawo Madzia🥰

Poznaj inne historie

Autorka historii:

Magda Kutyłowska