Mam na imię Dominika. Moja historia to nie bajka, ale prawdziwa opowieść o sile, którą kobieta odkrywa w sobie wtedy, gdy nie ma już dokąd uciec.
Najpierw przegrałam najtrudniejszą walkę – walkę o własne dziecko. Do dziś boli, ale nie pozwoliłam, by ta porażka mnie zdefiniowała. Dziś jestem mamą dwójki cudownych dzieci, które codziennie przypominają mi, dlaczego warto było się nie poddać. Samotne macierzyństwo to nie sentymentalna opowieść – to codzienność pełna wyzwań, nocy bez snu, łez i dumy jednocześnie.
Dla nich postanowiłam zawalczyć o nowy start. Mimo wieku i obowiązków zaczęłam studia prawnicze – dziś jestem na finiszu. Chcę nie tylko zabezpieczyć przyszłość naszej trójki, ale też pomagać innym, którzy – tak jak ja kiedyś – nie wiedzą, jak przebić się przez mur urzędów, przepisów i obojętności.
Działam też społecznie i politycznie. Wiem, jak trudno być kobietą, która mówi wprost i nie daje się uciszyć. Hejt? Bywa brutalny. Ale jestem tu nadal, bo wiem, że milczenie nie zmienia świata – działanie tak.
Nie jestem idealna. Ale jestem silna, odważna i prawdziwa. I właśnie takiej odwagi chcę uczyć moje dzieci – żeby wiedziały, że można przegrać bitwę, ale wciąż wygrać życie.




