Historia w kategorii:

Życie zawodowe

Od pomysłu do przemysłu. Diamenty odnajdywane w błocie

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Kiedyś myślałam, że sukces polega na tym, żeby zbudować coś trwałego.

Dziś wiem, że czasem największym sukcesem jest mieć odwagę pozwolić temu runąć i zobaczyć, kim jestem, kiedy tracę to, na czym dotąd budowałam swoją wartość.

Moja historia przedsiębiorczości zaczęła się w 2000 roku. Miałam dwadzieścia dwa lata, ogromną ciekawość świata i więcej odwagi niż doświadczenia. Założyłam firmę transportowo-spedycyjną. Weszłam do świata zdominowanego przez mężczyzn i szybko dostałam odpowiedzialność za logistykę dużych firm.

To była moja pierwsza szkoła biznesu. Bez podręcznika. Za to z odpowiedzialnością, ryzykiem, decyzjami podejmowanymi pod presją i konsekwencjami, których nie można było odłożyć na później. Budowałam firmę, flotę, pozycję. Z zewnątrz — sukces, wewnątrz presją, napięcie, lęk I kontrola.

Aż przyszedł kryzys.

Wypadek kierowcy przewożącego kosztowny ładunek przerwał moje wakacje i uruchomił lawinę problemów. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że właśnie dostałam jedną z najważniejszych lekcji mojego życia.

Kryzys zatrzymuje rozpędzonego człowieka i zadaje pytanie, którego sukces czasem nie pozwala usłyszeć: czy życie, które zbudowałaś, nadal jest Twoje?

Odpowiedź, która przyszła zmieniła wszystko.

W 2012 roku sprzedałam flotę samochodową i zainwestowałam w nieruchomości nad morzem. Jeden apartament kupiony na GROUPONIE ( szaleństwo i akt oswagi) stał się kolejnymi, a pomysł, biznesem odwiedzanym przez tysiące gości.

Mogłam zostać w bezpiecznym miejscu.

Nie zostałam.

Miłość do szkła i do projektowania zaprowadziła mnie do kolejnej, zupełnie innej branży. W 2013 roku powstała Fabryka Szkła.

I znowu budowałam :Firmę, zespół, markę, rynek. Jednocześnie burząc wewnątrz coś cenniejszego.

I znowu przyszedł kryzys.

Tym razem trudności związane z ludźmi, zespołem i zarządzaniem firmą uderzyły znacznie głębiej. Zabrały mi poczucie bezpieczeństwa, utratę kontroli i postawiły przed bezradnością, lękiem i pytaniem: kim jestem, kiedy moje dotychczasowe sposoby przestają działać?

Właśnie tam znalazłam kolejny diament.

Zaczęłam poznawać człowieka głębiej, jego potencjał, motywacje, sposób myślenia, komunikację. Psychometria i rozwój, które początkowo miały pomóc mi lepiej zarządzać, stały się kolejnym zawodowym kierunkiem- z intencją wspierania innych.

Powstały programy rozwojowe, warsztaty, projekty dla kobiet, mężczyzn, liderów i zespołów. Z przedsiębiorcy zarządzającego firmami stawałam się także osobą, która wykorzystuje własne doświadczenia biznesowe, aby pomagać innym odkrywać potencjał i podejmować trafniejsze decyzje, zarządzać zmianą i kryzysem.

Dziś, po ponad ćwierć wieku przedsiębiorczości, wiem, że największym kapitałem, jaki zbudowałam, nie jest żadna z moich firm. Jest nim zdolność dostrzegania możliwości tam, gdzie wcześniej widziałam stratę, ograniczenia.

Nazywam to szukaniem diamentów w błocie. Bo “błoto” było częścią mojej drogi: błędne decyzje, zmęczenie, utrata, samotność przedsiębiorcy, rozczarowania ludźmi, projekty, które trzeba było zamknąć, i momenty, w których trzeba było zaczynać jeszcze raz.

Dziś kryzys nie jest dla mnie wyłącznie impulsem do zmianyz jest przestrzenią odkrycia, odkrywania siebie i potencjału.

Kim jestem, kiedy tracę to, czym się definiowałam?

Co pozostaje, kiedy odpadają stanowiska, firmy, pieniądze, sukcesy i plany?

Jaki potencjał czeka pod tym wszystkim na odkrycie?

Moja odpowiedź brzmi: pozostaje czujący człowiek.

Jego doświadczenie, wyobraźnia, odwaga, dobre serce, zdolność wyboru. Pozostaje potencjał, którego czasami nie zobaczyłby nigdy, gdyby życie nie zmusiło go do zejścia z dobrze znanej drogi.

Dlatego dzisiaj, kiedy spotykam człowieka albo firmę w kryzysie, nie pytam wyłącznie: „Co straciłeś?”

Pytam:
„Co możesz z tego stworzyć?”

Bo moja droga od pomysłu do przemysłu nauczyła mnie jednego:
czasem największe diamenty odnajdujemy właśnie w błocie.

Zaloguj się, aby oddać głos na tę historię

Dodaj komentarz

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarsze

[…] Od pomysłu do przemysłu. Diamenty odnajdywane w błocie Wszystkie wpisy […]

Poznaj inne historie

Autorka historii:

Martyna Guba