Moje życie naturalnie podzieliło się na dwa etapy – przed rakiem i po raku. Choroba przyszła w momencie, kiedy byłam młodą mamą, z małymi dziećmi, planami i przekonaniem, że jeszcze mam mnóstwo czasu na realizację swoich marzeń. Diagnoza zatrzymała mnie na chwilę, przewartościowała wiele rzeczy i zmusiła do zadania sobie pytania: co tak naprawdę jest dla mnie ważne?
Po raku już nie szukam wymówek. Szukam sposobów. Nauczyłam się, że życie nie zawsze daje nam wybór tego, co się wydarzy, ale mamy wpływ na to, co z tym zrobimy.
Choroba nauczyła mnie odwagi, uważności i tego, żeby nie odkładać siebie na później.
Zaczęłam marzyć i co najważniejsze, zaczęłam te marzenia realizować. Po leczeniu zmieniłam pracę, dokończyłam studia, a razem z przyjaciółmi założyłam Fundację Era Kobiet, która pomaga kobietom dotkniętym chorobą nowotworową. To, co kiedyś było moim trudnym doświadczeniem, dziś stało się siłą, którą mogę dzielić się z innymi.
Dzięki własnej historii zobaczyłam, jak ważne jest wsparcie, rozmowa i poczucie, że nie jest się samą. W Fundacji spotykam niezwykłe kobiety, silne, mądre, czasem zagubione, ale zawsze pełne nadziei. To one każdego dnia przypominają mi, jak ogromną wartość ma wzajemna obecność i solidarność.
Po raku nauczyłam się doceniać siebie. Swoje potrzeby, swoje granice i swoje małe radości. Nauczyłam się zatrzymywać, cieszyć chwilą, spotkaniami z bliskimi i zwyczajnym dniem, który kiedyś wydawał się czymś oczywistym.
Jestem mamą dwóch chłopaków, którzy każdego dnia zaskakują mnie milionem pomysłów na sekundę oraz dorosłej córki z wyboru, która również jest ważną częścią mojego życia. Jestem otoczona cudownymi ludźmi i naprawdę uważam się za życiową szczęściarę.
Dziś chcę przekazać innym kobietom, że rak nie musi być końcem. Może stać się początkiem czegoś nowego. Nie zawsze od razu widać tę drogę, czasem trzeba ją odnaleźć krok po kroku. Warto prosić o pomoc, warto pozwolić sobie na marzenia i warto pamiętać, że jesteśmy czymś więcej niż nasza choroba.





Kasiula-killera z sercem na dłoni, waleczna piękność, odrodziła się ze zdwojoną mocą i oddaje siebie innym. Kasiu-podziwiam, cenię i życzę naj, naj,naj we wszystkim. Dziękuję 🩷❤️🩷
Dziękuję kochana :**
❤️❤️🍻
Kasiu, kibicuję Ci z całego serca ❤️ Jesteś niezwykłą kobietą – silną, piękną, pełną energii i inspirującą innych swoją postawą. Zdecydowanie zasługujesz na tytuł Super Woman🥰👏
Nie wiem co powiedzieć… dlatego pięknie podziękuję :*
Dziękujemy Tobie za wszystko, co robisz dla kobiet i razem z kobietami. Za Twoją energię, empatię, odwagę i za to, że potrafisz zamieniać własne doświadczenie w dobro dla innych.
Dla mnie (i nie tylko) jesteś niezwykłą i wyjątkową Kobietą. Taką, która nie tylko mówi, że warto wspierać – ale każdego dnia po prostu to robi.
Trzymamy za Ciebie mocno kciuki ❤️
Głosujemy i pokażmy, że takie kobiety warto doceniać.
Aga i z wzajemnością. Już dawno powtarzam, że kobieta to siła. To wsparcie i współpraca. Dziękuję !:*
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Trzymam za Ciebie mocno kciuki! Zasługujesz na to wyróżnienie, za siłę, serce i to, że robisz ważne rzeczy z ogromną miłością. Powodzenia! ❤️
Jestem bardzo ciekawa tego jak to będzie, ale bez znaczenia na wynik plebiscytu ja już wygrałam:) i przy okazji zobaczyłam jak dużo życzliwych osób (w tym co dla mnie mega ważne- kobiet) jest przy mnie i mi kibicuje. Ogromna wdzięczność za to
Silna Kobitka to moja Żona podziwiam nie wiem skąd ona bierze tyle siły na to wszystko 😘. Dobrą robotę robi Kocham❤️
:*
Kasia jest boska ❤️❤️❤️
A to ciekawe 😀 ściskam
Kasia jest największą bohaterką jaką znam 🥰
Znam większe Angie, ale nie każda chce się tym dzielić z innymi, a to duża szkoda, bo uważam, że to dodaje skrzydeł.
Najlepsza wojowniczka 🫶❣️
:***
Kasia Trzymam Kciuki 💪 powodzenia ❤️
Dziękuję bardzo:)
Kasia! Trzymam kciuki ❤️
Dziękuję pięknie!
Kobieta petarda. Kasia ma niewyobrażalnie dużo siły i jeszcze pomaga innym ❤️
Czasem trzeba podładować baterie, ale dawanie fajne jest:)
Kasiu, jesteś super babka, robisz wspaniałą robotę, szanuję i podziwiam!
Miło… dziękuję :*