Uwielbiam tańczyć bachatę oraz pole dance. Uważam, że warto podchodzić do rozwoju osobistego holistycznie, dlatego nie można pominąć ciała. Moje pasje mnie w tym wspierają, jak również dodają mi pewności siebie.
Dwa wydarzenia w moim życiu. Moja pierwsza niespełniona miłość oraz wypadek samochodowy.
Zanim rozstałam się z moim pierwszym chłopakiem szukałam rozwiązań, gdyż czułam się nieszczęśliwa i natrafiłam na rozwój osobisty. „Obudź w sobie olbrzyma” Antony Robbinsa na zawsze zmieniło bieg mojego życia. To spowodowało rozpad mojego związku, jednak odzyskałam siebie.
Moja droga zaczęła się od własnych doświadczeń – relacji, w których brakowało bezpieczeństwa, spójności i prawdy. To właśnie one stały się impulsem do głębokiej pracy ze sobą i odkrycia, czym naprawdę są zdrowe relacje.
W pracy z podświadomymi schematami i emocjami w relacjach – pomagam kobietom zobaczyć, co naprawdę nimi kieruje, odzyskać poczucie wartości i nauczyć się budować relacje oparte na miłości i bezpieczeństwie, nie na lęku.
Reagują z poziomu strachu – walczą, kontrolują albo całkowicie się wycofują. Często też biorą na siebie odpowiedzialność za emocje drugiej osoby i przekraczają własne granice, żeby utrzymać relację.
Pracowałam z kobietą, która ciągle przyciągała niedostępnych partnerów. Kiedy zobaczyła swój schemat i nauczyła się stawiać granice, po raz pierwszy weszła w relację, w której czuła spokój zamiast napięcia. Dla mnie to sens tej pracy – realna zmiana, która zaczyna się od środka.
Uważam, że wiele kobiet nadal zapomina o tym, jaką moc posiadamy, Kobiecą Moc.
Przede wszystkim poprzez świadomość – swoich praw, granic i wartości. Uczyć się komunikacji, nie bać się mówić „nie”, zadbać o niezależność finansową i otaczać się wspierającym środowiskiem. Siła zaczyna się od decyzji, że ja jestem dla siebie ważna.